Jestem weganką, wszystko co tworzę jest czystą improwizacją, nie jadłam żadnej z mojej potraw- tuczę Mojego Lubego i przyjaciół. Gotowanie jest moją pasją i czystym relaksem. Jako studentka cierpię na chroniczny brak piekarnika- ale się nie poddaję- zawsze można wykorzystać cudzy;) Pragnienie pichcenia jest u mnie już objawem chorobowym. I do tego moja filozofia...filozofia smaku;)