Uwaga, uwaga! Zaczyna już kwitnąć czarny bez! Co oznacza, że już niebawem będzie można przygotować nową porcję pysznego syropu - klik oraz kilka przetworów z dodatkiem tych aromatycznych kwiatostanó...
Jak powtarzam co roku - pierwsze wiosenne warzywa zawsze bardzo pozytywnie mnie nastrajają (choć aktualna aura niestety nie do końca...). Tak jak pisałam w poprzednim wpisie à propos kapusty – młode...
Gdybym powiedziała Wam, jak długo nie jadałam kapusty, pewnie i tak byście mi nie uwierzyli ;) Nigdy nie było to moje ulubione warzywo, przynajmniej nie na tyle ulubione, by do niego tęsknić i ekspe...
I jak zwykle - to co miłe niestety kiedyś musi się skończyć ;) Te kilka dni przeminęło szybko, zdecydowanie za szybko... Powroty nie zawsze są łatwe, szczególnie wtedy, gdy wiemy iż bliskie nam osob...
Pora na pierwsze w tym roku przetwory. Rzecz jasna – z rabarbarem w roli głównej! :) Dziś testowane ostatnio połączenie rabarbaru i suszonych moreli, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Nie pam...
To nie był łatwy tydzień, ale i tym razem przeżyłam ;) Za mną kolejne 10 tygodni kursu, egzaminy, poprawy, obliczanie średnich... (przede mną zaś tydzień zasłużonego odpoczynku ;) ). Na pocieszenie ...
Pierwszy szparagowo-rabarbarowy weekend był bardzo udany, choć rabarbaru kupiłam trochę za mało (dziś na farmie się już ‘poprawiłam’ i w lodówce czeka prawie dwa i pół kilograma rabarbarowych łodyg ...
Wróciłam dziś z zakupów na farmie* i spieszę podzielić się z Wami tą wspaniałą wiadomością : sezon na rabarbar i szparagi rozpoczęty już na dobre! Smaku takich świeżo zebranych szparagów nie można p...
Mam nadzieję, że Was zbytnio nie rozczaruję dzisiejszą pokrzywową propozycją, nie będzie bowiem nic tak oryginalnego jak proponowany przez Was pokrzywowy deser czy sernik ;) choć serniki z pokrzywam...
Dla tych, którzy mają potrzebę odpocząć od świątecznych smakołyków ;) i dla tych, którzy lubią wiosenne nowalijki :) Ciekawa jestem, w czym według Was powyższa pokrzywa zakończyła swój żywot...? :)...
W Szwajcarii już dziś świętujemy, gdyż to już Wielki Piątek w kantonach protestanckich jest dniem wolnym od pracy. Synoptycy na szczęście pomylili się i zamiast deszczu i chłodu towarzyszy nam dziś ...
Jeśli wasze świąteczne menu nie jest jeszcze do końca zaplanowane i jeśli nadal macie na ‘wypiekowej’ liście jakieś wolne miejsce, to może i dzisiejsza babka tiramisù dołączy do waszych świątecznych...
Tak jak i zdjęcia do poprzedniego wpisu, tak i te czekały cały rok na publikację... I choć kiełki może nie wszystkich interesują, to o nasionach szałwii hiszpańskiej z całą pewnością i tak warto wspo...
Dzisiejszy wpis wywołał u mnie spore wątpliwości dotyczące mojej pamięci (czyżby postępująca z wiekiem skleroza???). Otóż zdjęcia kiełków (zeszłoroczne) o których będzie mowa poniżej, znajdowały się ...
W poprzednim książkowym wpisie ‘nie zmieściło się’ kilka widocznych na zdjęciu pozycji, dziś więc kilka słów o dwóch spośród nich (a żeby było bardziej kulinarnie, to pod koniec wpisu zapraszam równi...
Wiosna proszę Państwa! :) Oto zdjęcia z dzisiejszego poranka, zrobione dosyć szybko w drodze do pracy. Choć listków i pączków wciąż niewiele, to i tak widok pierwszych nieśmiało kwitnących drzew i k...
Podczas ostatniej wizyty na farmie w koszyku znalazła się między innymi boćwina (czy też – jeśli wolicie – burak liściowy / mangold / burak szpinakowy...); cóż mogło powstać z niej innego niż kolejn...
Przyznaję - niedzielna zagadka nie była łatwa ;) I zgadzam się z Wami całkowicie – zawartość talerzyka wygląda jak kruszonka, prawda? I jest to faktycznie taka trochę pseudo kruszonka, ale... ziemni...
Od grudnia do marca (czyli w świąteczno-urodzinowo-imienino wym czasie ;)) moje książkowe zbiory zawsze się ‘odrobinę’ ;) powiększają. Znajomi i bliscy wiedzą, że – od zawsze właściwie – najlepszym p...
Powoli czas pożegnać się nie tylko z serowymi, zimowymi daniami, ale i z dynią niestety. Ostatnie sztuki czekają niecierpliwie na zużycie i za tydzień lub dwa z pewnością będą już tylko wspomnieniem...
Powoli w powietrzu czuć wiosnę. Od kilku dni temperatury są już wyjątkowo przyjemne (naście stopni w ciągu dnia, choć nadal niewiele ponad zero o poranku...), powoli więc zaczynamy żegnać się nie ty...
Zapraszam na podsumowanie tegorocznego Czekoladowego Weekendu! Dziękuję za kolejną wspólna zabawę i za tyle kolejnych, wspaniałych propozycji; mam nadzieję, że i Wy miło i smakowicie się bawiliście :...
Ufff... Nareszcie udało mi się dokończyć ten weekendowy, czekoladowy wpis. Za mną sporo zużytej czekolady, góra garnków, misek i sztućców do zmywania ;) i mnóstwo pysznych, czekoladowych degustacji ...
Nie, dziad do obrazu nie przemówił ;) ale pewna męska jednostka* ugotowała w miniony weekend zupę!!! I to dosyć oryginalną na dodatek (nie z żadnej torebki na ten przykład ;)). A wszystko to za spra...
Zima nadal w pełni (co wciąż dziwi dziennikarzy i reporterów, a przecież zima w lutym jest czymś normalnym... ;)), a ja korzystam z wolnego czasu i robię (prawie że) wiosenne porządki w kuchennych ‘...
Mam dwa blogowe ‘problemy’ : pierwszym jest – jak często wspominam... – chroniczny brak czasu (lub może raczej niezbyt dobra organizacja ;)), a drugim – gotowanie ‘na oko’. Przygotowując poprzedni n...
‘Powiadają, że Gromnica to już zimy połowica, ale bywać nie nowina, że dopiero ją zaczyna.’ W tym roku jak widać, zima postanowiła się rozpanoszyć dopiero w lutym i nęka nas w tym tygodniu wyjątkowo...
By tradycji stało się zadość, po raz kolejny (już piąty!) zapraszam Was na tegoroczną edycję Czekoladowego Weekendu, który odbędzie się w dniach 17-19 lutego. W zeszłym roku z pomocą przyszła mi Atin...
Tarta, o której wspominałam à propos karmelizowanej cebuli, miała się tu pojawić w niedzielę, jednak ‘zmęczenie materiału’ ;) dało znać o sobie i organizm zarządził ponad dwudniową przerwę w życiory...
To co widnieje na powyższym zdjęciu, ilustruje kawałek mojego małego, kulinarnego raju : dobry ser (najchętniej kozi lub owczy), kawałek chleba i – od czasu do czasu – coś, co podkreśli smak owego s...
Du abonnerer ikke længere på . Fortryd?