Z dnia na dzień robi się cieplej. A wiadomo, że im cieplej, tym bardziej mamy ochotę na lody. Przynajmniej ja mam :) Lody jogurtowe jadłam już kilkakrotnie, ale dopiero te, które miałam okazję s...
Program Edukator Stylu skierowany jest do wszystkich osób, dla których dobry design oraz piękna aranżacja stołu są nieodzownym elementem smacznego posiłku. Jakiś czas temu zostałam poproszona przez f...
Wykonywane z mąki pszennej, soli i wody, bez dodatku drożdży, czapati są podstawą kuchni indyjskiej i pakistańskiej. Można je również spotkać w krajach Afryki wschodniej. Tradycyjnie czapati pieczone...
O soczewicy napisano już wiele. O zielonej soczewicy z Puy pewnie jeszcze więcej, tym bardziej, że w 1996 roku nadano jej apelację AOC*Zielona soczewica z Puy, uprawiana we francuskim regionie Le Puy...
Jakiś czas temu postanowiłam, że należy skończyć z kupnymi-niechcianymi-prezentam i. Za wyjątkiem książek oczywiście, bo jak powszechnie wiadomo coś takiego jak niepotrzebna książka po prostu nie istn...
Na początku stycznia tego roku otrzymałam mejl od koleżanki z dawnych, studenckich czasów: „Hej Gacek, za 3 dni dołączam do mieszkańców szwajcarskich wsi! Będziemy mieszkać między Genewą a Nyon. Czy ...
O tym jak bardzo kocham risotto, jaki ryż wykorzystać najlepiej do jego przygotowania i czy dodawać wino, czy nie, pisałam niedawno. Zapraszam do lektury.Dziś będzie o kolejnym pomyśle na to z czym m...
Bo tutaj jeszcze są! A na alpejskich łąkach jest ich wręcz zatrzęsienie. Jagodowa rozpusta ;) Malutkie, fioletowe, zabójczo smaczne. Trzeba się nieźle napracować, żeby uzbierać mały kubek. Warto jedn...
To że risotto mogę jeść codziennie już chyba wszyscy wiedzą. Ograniczam się do dwóchrazy w tygodniu. No dobrze... czasami trzech ;)Risotto można przygotować ze wszystkim. Podstawą jednak jest to dobr...
Niektórzy z Was pamiętają zapewne puste półki w sklepach i kilometrowe kolejki po wszystko. Nie dokładnie pamiętam, czy to było w tamtym okresie. Może trochę wcześniej. Może trochę później. W każdym ...
Prawdzie libańskie tabboulet to mieszanka trzech kolorów: zielonego, czyli natki pietruszki i mięty, czerwonego - pomidorów oraz brunatnego – bulguru. W skład tabbouleh wchodzi również dymka, cytryna...
Tym razem będzie o kanapce. Takiej zwykłej i jednocześnie niezwykłej. Pysznej! Takiej, którą można zabrać na wycieczkę i zjeść pod drzewem popijając cytrynową lemoniadą. Albo zapakować w papier z zab...
Niejednokrotnie już wyrażałam swoje uwielbienie do wszystkiego co proste, co nie wymaga stania przy garach godzinami, a co smakuje tak, że trudno nie sięgnąć po jedną, dwie, trzy (niepotrzebne skreśl...
Cookies nieodparcie kojarzą mi się ze wzorową, amerykańską gospodynią z lat 50-tych. Taką. która właśnie wyjmuje, z super nowoczesnego piekarnika, chrupiące, pachnące czekoladowe ciasteczka. Gospodyn...
Lebneh to przystawka, którą można spotkać na prawie całym Bliskim i Środkowym Wschodzie. Jest podstwą kuchni libańskiej. Zazwyczaj labneh podaje się wraz z chlebkami pita na śniadanie. Czasami podawa...
Zapewne niejednokrotnie spotkaliście się z tymi małymi, przepysznymi pierożkami, w kształcie trójkąta, pieczonymi w głębokim tłuszczu. Samosy zaliczane są do jednej z najbardziej popularnych, indyjsk...
Na temat białego barszczu, jak nazywany był u mnie w domu, żurek, nie ma co się rozwodzić. Nie znam nikogo, kto by go nie lubił. Co więcej odkąd poczęstowałam żurkiem naszych międzynarodowych przyjac...
Moi Drodzy wykazaliście się ogromną pomysłowością i zaproponowaliście aż 33 różne nazwy na francuskie verrines! Brawo!!!Przejdźmy więc do głosowania. Macie czas do 14 kwietnia do godziny 23:59, żeby ...
Co to za Wielkanocny stół bez jajek, żuru, mazurka i baby. Ptit Suisse żąda, aby dopisać również udziec barani oraz pizza di Pasqua. Żądanie spełniam, bo gotów się obrazić i odmówić pieczenia świątec...
Kilka lat temu Ptit Suisse obdarował mnie prezentem bez okazji w postaci książki La Maison du Chocolat autorstwa Roberta Linxe’a.W mojej biblioteczce mało jest książek Wielkich Mistrzów. Może dlatego...
Wiem, wiem, zbliża się wiosna, a ja się biorę za gotowanie rosołu, zupy, która nieodparcie kojarzy się z zimą i chorobą. Przynajmniej mnie się tak kiedyś kojarzyła ;) Należy walczyć z utartymi opinia...
Gdybyście kiedyś mieli okazję zawitać na helwecką ziemię, a dokładniej do kantonu Vaud lub Fribourga, koniecznie musicie spróbować jednego z najpopularniejszych ciast tych regionów - salé au sucre. J...
Wiosna przyszła nagle i niespodziewanie. Mam nadzieję, że zagości na stałe. Słońce, ciepło, ptaki drą się jak oszalałe, a zwierzyniec postanowił wyłysieć. Nie nadążamy z odkurzaniem...Zrobiliśmy sobi...
Jednym słowem rozpusta :) Taki deser urodzinowy mi się zamarzył, a że urodziny okrągłe, to stwierdziłam, że odmawiać sobie nie mam najmniejszego zamiaru.Przy okazji przekonałam, że życie nie kończy s...
Takie bułeczki jedliśmy o godzinie czwartej nad ranem na lotnisku w San José. Pyszne były. Zabójczo słodkie i jeszcze bardziej kaloryczne. Nie wiem, czy to z niewyspania tak nam smakowały, czy może d...
Przede wszystkim chciałabym podziękować Wam za świąteczne i noworoczne życzenia, które od Was otrzymałam. Miło mi, że o mnie nie zapomnieliście, pomimo tego, że ja, ostatnimi czasy, bardzo zaniedbała...
Zamknęłam pewien rozdział w życiu. Mam nadzieję, że nowy szybko się otworzy. Pomimo stresu i niepewności cieszę się z podjętych decyzji. To takie małe usprawiedliwienie mojej nieobecności na blogu.Po...
Moja garderoba jest smutna. Wszystko albo czarne albo szare, ewentualnie białe. Czasami trafi się coś w kolorze khaki lub ciemnego brązu. Nuda. Są jednak trzy wyjątki. Po pierwsze przepiękne klapki n...
Niezaprzeczalnie dzięki Antoine Parmentier Francuzi jedzą ziemniaki. Jeszcze w latach 70-tych XVIII wieku uważano we Francji, że ziemniak jest dobry jako karma dla trzody chlewnej. Ludzie jeść go nie...
Bułeczki zobaczyłam u Kasi i od razu bardzo spodobał mi się ich wesoły, jesienny kolor. Przepis trochę mniej, bo jak dla mnie, był za mało wyrazisty. To jednak kwestia gustu, a jak wiadomo o gustach ...
Du verfolgst nicht mehr . Rückgängig machen?