Był to niezwykły rok, tak negatywnie. Będzie teraz lepiej, w sumie nie ma wyjścia ;)Nadrabiam zaległości. Zdjęcia- wakacje.Może będę tu pisać, a może nie :)Szczęśliwego nowego!
Kolejne zmiany, wiosna, nowe mieszkanie. Chyba jestem na dobrej drodze.Tylko muszę zacząć coś robić.
Domek z piernika. Pięć kotówByły święta, sylwester. Były.Dwa lata tu piszę, czy cokolwiek.
Długie wieczory przy herbacie lub grzanym winie. Filmy o miłości i marzeniach. Grudzień spowity mgłą niewidzialnych pragnień i ten akordeon. Lubię zimę, zmarznięte dłonie, gorące kasztany. Odczuwam s...
Why cant I just spend the night?Its cold outside and theresNo place else I can goAnd it feels so rightWhy cant I just spend the night?Well keep our clothes onAnd well leave on the lightsOnly if you l...
Wrzesień, jeszcze trochę i przybędzie moja ulubiona pora roku :)
Od roku marzyło mi się wpaść od tak na kawę do uroczej praskiej kawiarenki...
martwe sny.
Baśń, bajka, a może inny wymiar tak czuję się gdy przyjeżdżam do mojego rodzinnego domu.Tegoroczna zima potęguje to wrażenie. Iskrzące się polany, otulone puchem świerki i temperatura, kiedy w całym ...
Te przeczytane i do przeczytania.
nie całkiem szczelna herbata jubileuszowa.autoportret.ps. idźcie do kina. "Sherlock Holmes" na was czeka ;)
"- To znaczy, że Nakata może pana nazywać Panemkawamurą? - Pan Nakata zadał jeszcze raz to samo pytanie brązowemu, pręgowanemu kotu.[...]- Nie martwię się, wysoka głowa.- Nakata przeprasza. Nakata ni...
Za dwa tygodnie minie rok, odkąd prowadzę tego bloga. Tymczasem go zawieszam, do odwołania. Nie mam pomysłu na bloga, nie chce mi się robić zdjęć, sobie w sensie. Nie opuszczam całkowicie blogosfery,...
W końcu kupiłam sobie ocieplane buty na zimę. Ostatnie miałam... hmm.. nawet nie pamiętam kiedy. Przez lata licealne funkcję butów na zimę spełniały glany. Długo się zastanawiałam nad rodzajem, czy k...
Oj tak, przerwa była mi potrzebna. Wracam ale jeszcze nie z iście szafiarskim postem. Na razie zostawiam Was z efektami współpracy z Sandrą. Było zimne popołudnie, Szymanów przywitał nas szybko zapad...
You are no longer following . Undo?