Wierzcie mi- na żywo aż tak w oczy nie wali, a przynajmniej mam taką nadzieję. Ale jest długa i różowa, co oczywiście czyni ją sukienką właściwie idealną. A, no i jest lumpowym łupem, a to dodatkowo ...
Fanatycznie wielbię wszelkie graffiti, dlatego też zawsze jak koło jakiegoś przechodzę, to staram się je wykorzystać w sposób wiadomy. To widoczne na zdjęciu, jest jednym z moich ulubionych, choć tuż...
Podczas kilkudniowych wagarów od studiów, które miały miejsce w zeszłym tygodniu kiedy to wakacjowałam się w Pradze- o ile można zapieprz jaki tam miałam tak nazwać:)- nie omieszkałam również strzeli...
4 dni bez fejsunia, bez blogaska i bez poczty. O ile dwa pierwsze przyszły mi zaskakująco bezboleśnie to sprawdzając pocztę po 4 dniach nieobecności, niemal trzęsły mi się ręce nad tym co mogę tam zn...
Plan mi się trochę skomplikował. Miałam zamiar wrócić z zajęć, spakować się, trzasnąć notkę, zrobić na komputerze wszystko to co do zrobienia i mieć spokój. Wyszło jak wyszło- mała obsuwa, jest prawi...
Jakoś tak zimą, włócząc się z koleżanką po sklepach upolowałam dwie maxi spódnice. Obie wymagały przeróbek i o ile pierwsza z nich przeszła swoją niemal natychmiastowo, i jest u mnie w ciagłym niemal...
Rzadko zdarza mi się nosić portki, sukienki i spódnice uważam za zdecydowanie wygodniejsze opcje. Wyjątek robię dla wszelkich luźnych krojów w postaci szarawarów czy haremek. Spodnie mogę nosić tylko...
Dobrą mam ostatnio rękę do lumpiaków. I tak oto sterczę na zdjęciach w lumpowej tunice udającej koszulkę, która jest jednym z wielu ostatnich łupów. Z duitjorselfową spódnicą całkiem nieźle mi się zg...
Koniec weekendu. Za jedyne wakacyne przeżycie musiało mi wystarczyć moczenie nóg w oczku wodnym wielkości umywalki, w którym w dodatku pływał mój żółw więc trochę musieliśmy walczyć o miejsce. Prawdz...
Odbyłam dziś długo wyczekiwany tur de lump i zastał mnie w jednym z nich wysyp maxi sukienek. Cierpiałam bardzo bo niestety ceny były lekko porąbane. Podejrzewam jednak, że nie tylko ja tak sądzę i n...
Dawno, dawno temu brat mój jedyny miał ślub. Miał też wesele i poprawiny. Ślub i wesele w tej opowieści ważne nie są, ważne są poprawiny. Kupiłam sobie na nie na allegro kieckę, która okazała się nie...
Dawno, dawno temu poszukiwałam spódnicy. Nie żebym chciała ją kupić- poszukiwałam jej w czeluściach swojej szafy. Przeszukałam szafę w Radomiu, doszłam do wniosku, że pewnie jest w Warszawie. Przeszu...
Jest długi weekend. Mój weekend jest nieprzyzwoicie wręcz długi, bo trwa 10 dni. Nie żebym zamierzała leżeć brzuchem do góry, bo długo bym tak nie wytrzymała- choć wyprawa ze znajomymi nad zalew też ...
Przyznaję się bez bicia, że czasem gdy czuję nieodpartą potrzebę nabycia jakiegoś konkretnego ciucha to nie spocznę póki tego nie zrobię. U Kai zobaczyłam portki i się zakochałam. Na drugi dzie...
Otóż dziś w autobusie dowiedziałam się: medaliczek. Powinnam go mieć, bo tak trzeba i już. Jak widać nie mam i żyję. Uwielbiam takie absurdalne sytuacje.Zauważyłam ostatnio, że jak już przyczepię się...
Jako pierwsza sukienkę pokazała Bastet, mnie trochę czasu zabrała jej drobna przeróbka bo coś mi w kiecy nie pasowało. Ciekawe czy ktoś oprócz mnie widzi różnicę między moją a Bastetową:). Mała...
Mam nadzieję, że kozaki pojawiają się tu ostatni raz. I że to, co pewien pan mówił w radiu o pogodzie mu się sprawdzi. W końcu parę przerobionych kiecek czeka tylko na okazję do założenia:) A póki na...
Może i w tym sezonie modne są pastelowe kolory ale kompletnie to do mnie nie przemawia. Oczojebna marynarka i oczojebne tenisówki (z pepkacza za dychę) są zdecydowanie bardziej w moim guście. Tunika,...
Zazwyczaj doskonale zdaję sobie sprawę z zawartości mojej szafy. Zazwyczaj też wszystkie zakupy, których dokonuję są przemyślane. Zazwyczaj jeśli kupiona rzecz na mnie nie pasuje, to przechodzi błysk...
Wyjść jest kilka:1) udawać, że tak miało być i nosić za krótką- odpada.2) doszyć kawałek materiału na dole by sięgała tam gdzie chcemy- dobre tylko trzeba mieć odpowiedni materiał.3) opuścić kieckę n...
Właściwie poprzednio zapomniałam oznajmić, ale chyba było widać, że chwilowo pojawiam się bez dredów. Zawsze mi się wydawało, że jest to zmiana dość widoczna, ale moi znajomi wyprowadzili mnie z błęd...
Na wstępie muszę przeprosić wszystkich swoich wiernych czytelników (:*) za to okropne tło do zdjęć. Naprawdę starałam się uwiecznić outficik na jakimś pięknym tle, ale podczas wizyty u mojej kumpelas...
Zaprawdę powiadam Wam życie kobiety nie jest łatwe, o czym zresztą pewnie wszyscy wiedzą. Przyznaję się bez bicia, że zdjęcia nie są aktualne bo dredów od paru dni nie posiadam, posiadam za to her de...
Aby tradycji stało się zadość dziś w drugie urodziny szanownego blogaska biorę na tapetę szafiarski światek. Ale dziś nie będę narzekać jak rok temu, a zaserwuję przepis na szafiarstwo idealne. Notka...
Znów rozpoczynam różowy cykl- tak wyszło (wrrróć właśnie obczaiłam poprzedni post, cykl się już zaczął, mówiłam, samo wyszło). Nie będę dorabiać żadnej ideologii, bo jej nie ma, po prostu lubię różow...
Czasem nawet ja człowiek wyluzowany i niezbyt przejmujący się tym co wypada próbuję się ubrać pod jakąś okazję czy też wydarzenie. Tym razem miałam wyglądać na grzeczną studentkę, ponieważ szłam na f...
Oglądając ostatnio kilka mądrych programów, dowiedziałam się, że a) najbardziej licznym elementem kobiecej garderoby są torebki, b) gdy kobieta ma doła kupuje sobie torebkę. I tak o to, wychodzi mi n...
Właściwie to nie wiem co strzeliło mi do głowy żeby kupić taką sukienkę. Czułam się w niej dziwnie. To, że jest krótka mi nie przeszkadza, ale to że robi mi z tyłka balon już trochę tak. Jak patrzę n...
Dawno, dawno temu (uwaga liczę), no z rok będzie jak nic, kupiłam sobie na Szafie sukienkę maxi w panterkę. Jarałam się jak głupia, póki nie przyszła. Jakoś tak długo listonosz żadnej paczki mi nie p...
You are no longer following . Undo?