SAM wpadł mi w oko na Facebooku. Przez kilka tygodni tkwił z tyłu głowy, od czasu od czasu przypominając o swoim istnieniu i informując o postępach w urządzaniu lokalu i pierwszych, próbnych wypiekac...
Weszłam do środka, przez przypadek, bo padało. Po otwarciu drzwi do niewielkiego lokalu powitał mnie delikatny, ciepły zapach pieczonych ciast. Ciastkarnia Konditor & Cook została założona przez ...
Gdy zaczyna się sezon na szparagi, kupuje je codziennie. Bo przecież zaraz się skończą, a jest tyle pomysłów. Białe, zielone, czasem uda się upolować te dzikie, nie grubsze od ołówka. Stawiam pęczek ...
Zobaczyłam nazwę: “Bułkę przez Bibułkę”, i wstępnie byłam kupiona. Pozostawało jedynie sprawdzić, czy za dobrą, żartobliwą nazwą kryje się równie dobry koncept. Bułkę przez Bibułkę Bułka ...
Ciasto drożdżowe z rabarbarem – chyba nic bardziej nie mówi mi, że to JUŻ wiosna. Że będzie można kupować bez od starszych pań siedzących w rządku przed wejściem na pobliski bazar, że trzeba do...
Siedzę przy małym stoliku, ma którym leży założona serwetką książka. Wolę patrzeć się na przechodzące przed ustawionymi frontem do chodnika krzesłami osoby, wyłapując ciekawe kolory. Z obserwacji wyt...
Długi męczący dzień, po którym marzysz tylko o chwili ciszy. Albo siedem stopni, deszcz i wiatr. Wejść do domu, otulić się w sweter. I coś zjeść. W takie dni zdaję się na to, co jest w szafkach i w l...
Jeden z najprostszych deserów z owocami. A przy okazji taki, który możesz dowolnie zmieniać. Na początku sezonu pod kruszonką zapiekam truskawki lub truskawki z rabarbarem. Potem mieszane jagody, pap...
Mokotów to miasto w mieście. Wchodząc w uliczki, odbijające od głównych tras, wchodzi się do nieco innej Warszawy. Niewysokie domy z ogrodami, stare zakłady fryzjerskie, ciężkie od kwiatów i upajając...
Pisząc, że Latawiec jest dla mnie odkryciem, nieco minęłabym się z prawdą. O jego istnieniu wiedziałam bowiem dobrze, i to z ust samego właściciela, Krystiana, z którym kilka miesięcy temu miałam oka...
Filed under: Uncategorized
Moja mama robi Pavlovą. Idealną. Wysoką, białą, lekko ciągutkową w środku. Wzorzec Pavlovej z Sevres z Górnego Mokotowa. Z niesłodzoną bitą śmietaną i truskawkami w lecie, z karmelem i orzechami w zi...
- Cukinia czy buraki? - Zróbmy losowanie. - Ence – pence, padło na buraki. A do nich kozi twarożek i świeża pietruszka. Kolejne niedzielnie risotto z M. Niech żyją małe świeckie tradycje. Risot...
Dawno żaden budynek nie wzbudzał tylu kontrowersji, co Wolf Bracka. Czarno-grafitowy, kamienny, z lśniącymi, ciemnymi witrynami. Mroczny i elegancki. Ja go lubię. Choć clue vitkAca stanowi ekskluzywn...
W moim domu nigdy nie było mazurków. I nigdy nie był to powód do smutku dla żadnego z domowników. Podczas świątecznych obiadów u dziadków, na stole pojawiały się dwie babki – drożdżowa i piasko...
12 Stolików “Koniec z porannym ryzykanctwem!” oznajmiłam pewnego dnia Nakarmionej Stareckiej, podsyłając jej link do 12 Stolików na ul. Kruczej. Po serii niezbyt udanych eksperymentów w z...
Choć w kwietniu próżno szukać jeszcze świeżego, młodego groszku, to właśnie ta zupa najbardziej kojarzy mi się z pierwszymi dniami wiosny. Takimi, gdy na przemian na niebie świeci ostre słońce, to zn...
Bez zbędnego wstępu – pancakes, czyli grube naleśniki, tym razem w wersji migdałowej z makiem. Chyba najlepsze są z miodem, albo podjadane wprost z półmiska. Placuszki migdałowe z makiem Pancak...
Nie jestem piwną osobą. A piwa ciemne to już zupełnie nie moja bajka. Dlatego, gdy sprzątając po kolacji dla większego grona w lodówce natrafiłam na zupełnie nie moją (dosłownie i w przenośni) butelk...
Atelier Amaro Na ścianie, wetknieta w jedną z ramek z dyplomami, wisi zwyczajna kartka z nadrukowaną czerwoną gwiazdką i napisem “Rising Star”. Choć minęła doba, w powietrzu nadal daje si...
Ze sto900 pierwszy raz zetknęłam się przy okazji Urban Marketu, podczas którego Złoty i spółka serwowali m.in. pyszne ziemniaki, gratin z cebuli oraz mus jabłkowy z szafranem. Kosztując świetnych pro...
Pamiętacie, kiedy ostatni raz oddawaliście pościel lub obrus do magla? Przygotowanie rzeczy do magla było jedną z tych zwykłych-niezwykłych czynności, świętem codzienności. Poszwy, prześcieradła i ob...
O tym deserze wspomniałam przy okazji relacji z warsztatów w kuchni Oriental. Mój związek z crèmem brûlée nie należy to najprostszych. Lubię go, bo jest prosty. Bo jest podawany w kokilce, a desery p...
„Od kuchni” to fraza-wytrych. Nieco już wyświechtana, być może, ale jednak niezmiennie wzbudzająca ciekawość. Dająca obietnicę, że podejrzymy coś, czego nie widzi większość, poznamy kulisy, mechanizm...
Brugia i Gandawa, Bruksela, Binche, Bruksela, Warszawa. Tempo prawie jak w pewnym niemłodym i wcale nie śmiesznym filmie. Ledwo spakowałam walizkę, a już z powrotem byłam w domu. Belgię znałam dotąd ...
Właściwie to nie wiem, co mnie skusiło, żeby zajrzeć na stoisko z warzywami. Gdzieś między ziemniakami a burakami leżały ONE. Marchewki. Kolorowe – żółte i purpurowe*. Natychmiast wzięłam po wo...
- Mam ryż. Mam wino. Ale kup bazylię. - Kupię, będę za pół godziny. Cytrynowe risotto z zielonym groszkiem Z M. mamy tradycję niedzielnego risotto. Najpierw jest szukanie, przeglądanie, wybieranie pr...
Sobota rano to moja ulubiona pora w całym tygodniu. Po kilku dniach porannej gonitwy wreszcie można zjeść śniadanie bez pośpiechu, czytając książkę, dolewając sobie kolejne porcje herbaty. I zjeść pl...
“Jadłaś już ostrygę?” Jadłam. Właściwie to do ostryg robię podejście co 1-2 lata. Ale nadal nie możemy się zrozumieć. Nie jest źle, ale nie jest dobrze. Ostrygi nadal pozostają dla mnie s...
Chleb bananowy (czy raczej ciasto bananowe? Nigdy nie wiem, jak najlepiej nazywać ten wypiek) ma w sobie coś, że po prostu się je lubi. Nie znam chyba osoby, która pogardziłaby kawałkiem wilgotnego, ...
You are no longer following . Undo?