Dawno, dawno temu, w zamierzchłym 2008 (albo 2009?) roku autorka nieistniejącego już niestety bloga Michelle in Wonderland pokazała wydziergany przez siebie biały sweter z czerwonym sercem. Jak tylko...
Dzisiaj jestem chodzącą tęsknotą za wakacjami. Po pierwsze, połączenie kapelusz + koszula + długa spódnica inspirowane strojem Mirandy z wypadu do Abu Dhabi w "Seksie w wielkim mieście 2". Po...
Rzadko kiedy o swoich ciuchach mogę powiedzieć po prostu: "A, spodobało mi się, to kupiłam!" Nie, u mnie musi być telenowela. Długie poszukiwanie, wycie do księżyca, dopytywanie na Fejsie, an...
Szycie na maszynie zawsze wydawało mi się megaskomplikowaną sprawą. Pewnie dlatego, że zawsze gdy Tata zasiadał do maszyny (umiał szyć, bo "terminował" w zakładzie u dziadków), częstotliwość ...
Nie lubię mieć świadków podczas "sesji" na bloga (pewnie dlatego, że wiem, jak idiotycznie musi to wyglądać) i zawsze szukam miejsc, gdzie jest jak najmniej ludzi. Wyjątkiem jest Rynek. Na Ry...
Ostatni miesiąc spędziłam w emu na nogach, kożuchu na grzbiecie i z termosem gorącej herbaty w rękach. Chociaż z takim arsenałem mrozy nie były aż takie straszne, to cieszę się, że temperatura powróc...
Zazdrościłam pewnej pani, że potrafi jednocześnie wyjść w domu i zostać pod kołdrą, a tu proszę, mogę jej teraz przybić piątkę, bo ostatnio śmigam po ulicach, nie ruszając się spod koca. W dodatku ud...
Nie lubię mieć długich przerw w blogowaniu. Ale mam. Co zrobić, jest czas, wena i nowe ciuchy - się bloguje; nie ma - się nie. A ostatnio z nowymi ciuchami miałam właśnie spory problem. Taki mianowic...
Dziś kolejna relacja z cyklu "prosto z Polski" :) Dwa tygodnie temu Łucja Wojtala zgodziła się, żebyśmy wpadły do niej ze Styledigger trochę poprzeszkadzać. To znaczy zgodziła się na Styledig...
Jeśli ktoś mnie znowu zapyta, czy uważam, że moda może być sztuką, pokażę mu chyba ten płaszcz. Przecież to czysta poezja! Idealny krój, cudowne detale, precyzyjne wykończenia, no i skóra, piękna, ru...
Podobno kobieta sama nie wie, czego chce, dopóki nie zobaczy tego u innej kobiety. No ba! Ja na pewno nie wiedziałam, że nie mogę żyć bez tych indiańskich legginsów, dopóki nie zobaczyłam ich u Venil...
No, doczekałam się. Jest zimno i nareszcie mogę się lansować w moim nowym płaszczyku! Jak ktoś zagląda do mnie dłużej, to pewnie pamięta moje wzdychania do słynnego swetra z samochodem (do tej pory z...
Gdybym miała wskazać swoją ulubioną porę roku, zdecydowanie byłaby to jesień. Wtedy mam najmniej problemów z ubieraniem się i w ogóle jakoś łatwiej mi być mną niż na przykład latem. W zeszłym roku po...
Dawno, dawno temu zostałam w komentarzach przyrównana do kabanosa. Stare dzieje, ale takich komplementów się nie zapomina (jak ktoś zagląda na mojego Fejsbuka, to wie, po kim odziedziczyłam miłość do...
Jak tam wyprzedaże? Ja zwykle czekam, napalam się i planuję, a jak przychodzi co do czego, to albo nic mi się nie podoba, albo tak bardzo staram się być rozsądnym klientem i nie dać się wmanewrować w...
W końcu TO zrobiłam. Pierwszy raz w życiu pofarbowałam włosy. A ponieważ tym, co mnie zawsze od farbowania najbardziej odstraszało, były odrosty, zrobiłam sobie... odrosty. Logiczne? Nawet bardzo! Po...
Z wizytą do warszawskiego studia Pola La wybierałam się od stycznia. Jedyne pół roku i w końcu się udało. Jedyny miesiąc od wizyty i udało się opublikować relację. Jeśli kiedyś powstanie moja blograf...
Właśnie się dowiedziałam, że 25 czerwca w Warszawie odbędzie się Dzień Smerfa, czyli próba utworzenia największego w historii zgromadzenia smerfów i tym samym pobicia rekordu Guinnessa. Pomysł jak na...
W kwietniowym Bluszczu, w bardzo ciekawej rozmowie o wieku, starzeniu się i... ciuchach Agnieszka Drotkiewicz mówi, że "lubi, kiedy ubranie jest dla niej trochę mundurem, kiedy nie zastanawia się...
Dziś, zgodnie z zapowiedzią, kolejna relacja z pracowni de Mehlem. Tym razem miałam okazję obserwować, jak przebiega proces powstawania torby - od a do z! Pamiętam, że kiedy pierwszy raz weszłam do p...
Kiedyś na ulicy zobaczyłam osobę (z wrażenia nie pamiętam nawet, czy to była dziewczyna, czy chłopak) w genialnym patchworkowym kurtko-bluzo-swetrze. Całe szczęście, że szłam akurat z obstawą, bo nie...
Od pewnego czasu mam jakieś szczęście do toreb. No same się do mnie garną! Haftowane torby Organic by Nature odkryłam dzięki reklamie na Facebooku. Od razu je zalajkowałam i pomyślałam, że fajnie wyg...
Wyobraźcie sobie pięcioletnie dziecko, które jakimś cudem nagle ląduje w fabryce cukierków. To ja w krakowskiej pracowni de Mehlem :) Trochę mi wstyd, że mieszkam w Krakowie, a o istnieniu manufaktur...
Tak sobie czasem rozmyślam o ciuchach, stylu, oswajaniu stroju (polecam bardzo ciekawy tekst z archiwum Vislava) i różnych takich egzystencjalnych sprawach. Macie takie rzeczy, w których czujecie się...
Normalny post będzie, jak tylko ktoś włączy słońce (i wyłączy deszcz). A tymczasem trochę lansu. O ile na szkło raczej nie mam parcia (chyba że liczyć ekran komputera), to na papier chyba trochę tak,...
Na wstępie chciałabym oświadczyć, że wcale nie zrzynam od Anny Muchy. To ona zrzyna ode mnie. A ja od Jacka Twista. Wiele razy widziałam "Brokeback Mountain", ale dopiero ostatnio zwróciłam w...
Dziesięć dni temu bezpowrotnie przestałam być nastolatką. Skończyłam bowiem 30 lat (od razu ostrzegam - jedyna słuszna reakcja na tę wiadomość to: "Niemożliwe! Wyglądasz góra na 17!"). Jakoś ...
Moje ciuchowe upodobania zmieniają się i odchylają w różne strony, ale jedno pozostaje niezmienne: uwielbiam ubrania wygodne, miękkie i przytulaśne. A jeśli przy okazji mają kolory mojego szafowego n...
Uff... Było ciężko. Wyjątkowo ciężko ;) Ale w końcu (z pomocą Kwatery Głównej) udało mi się podjąć decyzję. Werble....Nagrodę główną, czyli szarą torbę, otrzymuje Anastazja, która nie tylko stworzyła...
Jeśli chodzi o ten płaszcz, to na początku był foch. A potem trzy obniżki ceny. I tak od "phi!", przez "hmm...", a następnie "ooo..." przeszłam w końcu do "hura!" Kied...
You are no longer following . Undo?