szybko wracam do równowagi, za każdym razem, gdy ją tracę. czerpię radość ze wszystkiego...ach! no i oficjalnie będę się uczyć fotografii!
the wind that smells of spring
i love photography. i can create my better world. it drives me happy.
gonimy się na piegi.
czuję delikatny stukot serca, które jest przepełnione motylami. całe moje wnętrze, po brzegi w motylach, wszędzie je czuję. spełniam się, nie potrzebuję nic więcej, gdy mam już tak dużo; mam pasję, c...
czytam erotyki, morze poezji i westchnień. (nie umiem już pisać)
czytam erotyki, morze poezji, emocji, pragnień i westchnień. ( http://youtu.be/pnyd-nItQik )
fotografie wyrwane z kilkudniowej wycieczki do Lwowa. zapada w pamięć.
odliczam dni do Lwowa.
na fotografii anna c., której urodę uwielbiam i nieraz jeszcze skradnę przed obiektyw. nie umiem się pogodzić ze zmiennością losu. już... już łapałam szczęście w płuca, odczuwałam niekończącą si...
(serce miałam jakby wszędzie naraz)
tak ogromnie bardzo jeszcze więcej może
bardzo stare fotografie joanny, do których musiałam po prostu dojrzeć... dojrzałam. a teraz je uwielbiam. i lubię te wieczory, te chwile, kiedy siadam na podłodze, oparta o łóżko, oplatam się myślami...
znów trochę się pogubiłam. usiadłam na podłodze, uspokoiłam myśli, łzy, serce i odnalazłam swoją drogę. (nigdy mnie nie zostawiajcie!)
słońca, bym mogła biegać w kwiecistych sukienkach...
my username at instagram is juanagaluszka
Budapeszt, Budapeszt, a tutaj już się szykuje Lwów...
identyfikuję się z pogodą. pełna wiosny, jestem strasznie deszczowa.
mieć takie chwile w sobie, cudownie.
odpuszczam samej sobie, pozwalam na swobodę i dostrzegam, jak niewiele potrzeba, by czuć ciepło. (fotograficzny weekend cudownie nastroił mnie na nadchodzące dni. wiele planów, wiele marzeń, wszystko...
jestem błogo zmęczona. Budapeszt z moich oczu wciąż czeka na prezentacje, a ja już zasypuję się innymi fotografiami(i szczęściem).
pierwsze fragmenty Budapesztu w moim życiu.
odwiedziła mnie wczoraj Angie... od dwóch dni nieustannie wsłuchuję się we Florence + the Machine. kolejny wpis już po Budapeszcie, nie mogę się doczekać...
i love green tea.
zatęskniłam za kliszami, inaczej się odżywiam, jadę do Budapesztu i szczęśliwie się zakochałam.
wszystkim kobietom piękna (wewnętrznego i jak najdłużej zewnętrznego). a sobie tych wszystkich piękności przed obiektywem...
You are no longer following . Undo?