Jakiś czas temu mówiłam Wam, że Lyon jest bardzo kolorowy. Podczas naszego pobytu zrobiłam dużo tematycznych zdjęć, które same zaczęły układać się w pary i kolory. Zatem zaczynamy! Dziś Lyon na czerw...
Ostatnie dni są u nas bardzo pracowite. Bardzo! Każdą wolną chwilę spędzamy na naszej działce, z małej chwili robi się kilka dobrych godzin. Do tego stopnia, że narzędzia ogrodnicze zbieramy po ciemk...
Bardzo długo zeszło nam przy leśnej sesji, z lampami z Lyonu, ale obiecałam Wam, że będą, więc dotrzymuje słowa. Voilà! Jutro jedziemy do Krakowa, zatem „do usłyszenia” pod wieczór. Od śr...
Niedziela dobiega końca. Pogoda była cudowna i trochę wystawiliśmy buzie do słońca przy niedzieli :-) Letnicy wyjechali, a my dziś kończyliśmy lampy na tarasie, aby nie było tak leniwie. Zdjęcia lamp...
Lyon ma magiczny klimat i wiele do zaoferowania. Leży nad dwoma rzekami – Rodanem i Saoną. To olbrzymie miasto potrafi zachwycać na każdym kroku. Trzecie co do wielkości zaraz po Paryżu i Marsy...
Moi Drodzy! Jesteśmy w domu i muszę się z Wami przywitać, gdyż ręce same ciągną do naszych literek :-) Wróciliśmy wczoraj w nocy. Na lotnisku były małe nerwy, gdyż bagaże miały ponad normę. Mieliśmy ...
Na dziś przygotowałam dla Was mały wpis przed wyjazdem. Nasz wspaniały urlop dobiega końca. Juto o 17:00 mamy lot do Monachium i stamtąd dalej do Krakowa. Nadbagaż na granicy możliwości, ale coś wymy...
Och! Przypomniałam sobie, że muszę nadrobić cykl zdjęć na dany tydzień. W ubiegłym tygodniu nie pojawił się wpis do kolekcji, więc w tym tygodniu posyłam Wam picture of the week {17}. Obiecuję, że wk...
Moi Drodzy, bardzo dziękuję za wszystkie życzenia, które dostałam od Was na wyjazd. Miło się czytało będąc już na urlopie :-) Posyłam Wam mały wpis i kilka pierwszych fotek. Codziennie odwiedzamy dzi...
Wkrótce majówka, która w tym roku jest wyjątkowo długa. To zawsze bardzo popularny termin wiosennych wyjazdów, ale dla nas to nowość. Nasze urlopy były zawsze po sezonie, tak jakoś na wczesną jesień....
Wczoraj pod wieczór ustał wiatr i jakoś tak cieplej się zrobiło… Wpadłam do domu po wodę i kanapki, gdyż cały dzień pracowaliśmy w polu. Zobaczyłam piękne światło, które wpadło do domu i chwyci...
Trochę na ostatni dzień szesnastego tygodnia roku, ale jest! Wcześniej nie dałam rady, gdyż mieliśmy zacnych Gości, którzy w naszym domku zrobili sporo ślicznych zdjęć. Mam nadzieję, że zdjęcie nastę...
W ubiegłym tygodniu dostałam dwa listy. Jeden z Anglii, a drugi z Niemiec. Tego pierwszego zupełnie się nie spodziewałam i myślałam, że to jakaś pomyłka. Zachodziłam w głowę, czy przypadkiem czegoś n...
Przez całą długą zimę zbieraliśmy organiczne nasiona, a z początkiem wiosny zamarzyliśmy o większym kawałku ziemi pod uprawę warzyw i zaczęliśmy rozglądać się po naszej okolicy. Cel był jasny i mocno...
Moi Drodzy, na stronie Ikea Family Live jest jeszcze więcej zdjęć z naszego domu i nowy tekst. Fajnie! Załapały się zupełnie luźne zdjęcia, które nie miały szczególnych stylizacji. Dużo odnajdziecie ...
Na dziś przygotowałam kolaż pełen prezentów, które dostałam ostatnimi czasy. Prezentuję pierwszą planszę, która zgrała się kolorystycznie i tworzy fajną całość. Muszę powiedzieć, że znacie mój gust &...
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią rozpoczynam cykl „Zdjęcie tygodnia”. Tytuł cyklu narzuca z góry, że ma być to jakieś szczególne zdjęcie tygodnia. Nie, zdecydowanie nie o to mi chodzi! ...
Moi Drodzy, pragnę złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia świąteczne, gdyż Święta już pukają do drzwi. Życzę Wam dużo zdrowia, pogody ducha, smacznego jajka od kur szczęśliwych oraz samych zdrowych py...
To był ostatni dzień w Budapeszcie. Postanowiliśmy jednomyślnie, że kolację zjemy pod chmurką, ale nie w restauracyjnym ogródku, tylko na jakimś miejskim placyku. Niestety w ostatni wieczór pogoda tr...
Wpis bardzo na gorąco, bo wiem, że czekaliście na informacje. Mamy wycenę książki/albumu! Tym razem okazała się bardziej przychylna, więc podchodzimy ostrożnie do tematu. Jeszcze euforii nie ma, ale ...
To nie żart na Prima Aprilis, to prawdziwa zima tej wiosny. NIE CHCIAŁAM Was mrozić tymi zdjęciami w dniu dzisiejszym, ale postanowiłam, że wrzucę dla pamięci parę zdjęć, aby zapamiętać, że kwiecień ...
W ubiegły czwartek wybraliśmy się ponownie do Budapesztu. Spod samego domu mamy raptem 355km do samego serca miasta. Bliskość kusi i ta bliskość ma szerokie znaczenie. Wyjazd był taki trochę biznesow...
Witajcie moi Mili! Coś się ostatnio złośliwość rzeczy martwych do mnie przyczepiła i nie daje mi spokoju. Dziś miał być pierwszy wpis z naszego wiosennego wypadu do Budapesztu na weekend + 2 dni, ale...
No i mamy wiosnę, która rozpoczęła się dziś o godz 6:14. „Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni Zdjąłem z niej zmoknięte palto, ...
Nasz najnowszy, mały filmik „Coffee for two” jest w nastroju kawowym, domowym i wesołym. W końcu do naszego domu wpada już codzienna porcja dziennego światła. Słońce góruje coraz wyżej, a...
Uwielbiam domowe, prawdziwe torty! Są obowiązkowe przy większych świętach, urodzinach, rocznicach. Są inne od powszechnych ciast. Są po prostu świąteczne! Lubię takie ciasta, które mogę skomponować z...
…Gdy dwa lata temu pozostawiłam tu pierwszy, nieśmiały wpis, to nawet nie myślałam, że moja „twórczość” spotka się z takim zainteresowaniem. Już w ubiegłym roku, gdy obchodziłam pie...
Dokładnie 29 lutego, w ten dodatkowy dzień, który przypada w roku przestępnym, wybraliśmy się do Krakowa. Powodów do wyjazdu było dużo i spraw do załatwienia od groma, ale tak naprawdę jeden był zasa...
No i mamy marzec! To znaczy, że, oprócz nadejścia wiosny, będziemy też świętować dwa lata Bo Mimi Blog, ale jeszcze zaczekajcie z życzeniami, jeszcze mamy chwilkę czasu :-) Zresztą na tą okoliczność ...
Wpis bardzo na gorąco! Donoszę Wam, że już jesteśmy w magazynie IKEA LIVE. Zorki wrócił z poczty i wraz z rachunkami i innymi listami przywiózł jeszcze kopertę z UK. Otwieramy, patrzymy, a tam nasz n...
You are no longer following . Undo?