Moja wersja lansu w szkole. Dokładniej rzecz ujmując lansu przed uczniami innych szkół. Właściwie lepiej wysmarować się katchupem i przed głównymi drzwiami krzyczeć 'stop!', ale za późno na to ...
Moja mała wariacja na temat biżuterii. Trochę tasiemki, stary beret i błyskotki ze swetra. Vuola. Prototyp biżuterii który właściwie nie wiem jak nazwać. Wiem natomiast, że muszę nauczyć się szyć!...
Pogoda nie nastraja mimo wszystko do szalonych sesji zdjęciowych (choć widziałam zdjęcie dziewczyny w bikini na śniegu, więc chyba z nami nie jest tak źle..) więc musiałam się nim pochwalić w miejski...
Nieaktualnie.fot. Karolinasweter - H&M | reszta - shsweater - H&M| rest - sh
Nareszcie zdjęcia w środowisku naturalnym, co by nie mówić szafiarki(nie mogę przyzwyczaić się do tego słowa, dziewczyny to dla mnie szafiarki, ale ja to nie wiadomo co) Kiedy patrzę na te wies...
Mówię 'do widzenia' zimie. Ostatni raz w tym roku założyłam tą kurtkę. Jej okres przydatności miną. Wytrzymała 20 stopniowe amplitudy. Czas i miejsce odpocząć. Pora przeprosić się z płaszczem i długi...
fot. Cherrycolla Źle trafiłam jeśli chodzi o pogodę. To już wpływy klimatu kontynentalnego. Teraz to czuję.kurtka - H&M| biały szalik sh| torebka - sh| czapka - diy| apaszka - od Cherry...
Przeżywam kryzys tożsamości. Właściwie mają już te, prawie 17 lat zastanawiam się na co mogę sobie pozwolić? Zawsze wydawało mi się, że nastolatki w szpilkach i minispódniczkach wyglądają kiczowato. ...
Póki nie znajdę tych spodni, lansuję się w moich legginsach. Koniec kropka.fot. Karolina kurtka - EDC| szali - Benetton| czapka - diy| sweter - sh| legginsy - vinatge/strych| buty - shjacket - EDC| s...
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak fajnej atmosfery. Coś wprost niezwykłego. Osoby które właściwie pierwszy raz się widzą, mogą rozmawiać na tyle tematów. Tak jakbym znała je od wieków (bez ...
Tiamat - Do you dream of me?Uwielbienie do błyskotek staje się niebezpiecznie. Już niedaleko mi do sroki.
.Po co nam właściwie więcej niż jedna para butów? Przecież nie przechodzimy tych kilu -nastu - dziesięciu par, chyba, że mieliśy farta. Czy to nie my tworzymy sami sobie sztuczne kryteria?...