Chyba nie szybko wrócę na łono blogosfery. Moje zapędy szafiarskie ograniczają się jedynie do komponowania zestawów pidżamowych. Kluczową kwestię stanowi rzecz jasna szybki dostęp do baru mlecznego ;...
"Zgodnie z talmudyczną legendą dziecko, przychodząc na świat, pamięta swoje poprzednie wcielenie, ale Anioł, który towarzyszy narodzinom, kładzie mu palec na ustach i niemowlę o wszystkim zapomin...
W ostatnich dniach zajęłam się intensywną produkcją słoni. Wyhodowałam ich całkiem spore stado (11 sztuk) :).Do ich wykonania wykorzystałam ścinki materiałów, które znalazłam w domu, w tym tkaninę od...
Nie ma to jak kochana rodzina, która od tygodnia testuje próg mojej irytacji ;]. Codziennie zamęczają mnie pytaniami typu: "rodzisz? szyjesz?". Naprawdę mam ochotę schować się w muszli jak śl...
Sądząc po blogowym monitoringu tarta brokułowa cieszy się Waszym sporym zainteresowaniem :)). Tym razem podzielę się z Wami prostym i szybkim przepisem na sałatkę. Robiłam ją na prawie wszystkich dom...
Fotel ma prawdopodobnie lat tyle, co ja sama. W każdym razie, odkąd pamiętam, był w domu rodzinnym (jest jeszcze jeden do kompletu). Potem powędrował do Krakowa do mieszkania studenckiego, który dzie...
To był dobry rok, choć jego początek nie był dla mnie zbyt łatwy. Nie pytałam nigdy "dlaczego?" tylko "po co?". Odpowiedź przychodziła zadziwiająco szybko. Jestem wdzięczna losowi za ...
Odliczam na palcach dni do tego Wielkiego Dnia. Przeżyłam święta w jednym kawałku to i jeszcze wzniosę noworoczny toast. Nie macie pojęcia, ile lat czekałam na pretekst, żeby móc się wreszcie upić br...
Za dwa dni święta. W zasadzie mogłabym leżeć i pachnieć (z przyzwoleniem niebios i ziemi ;)), ale jakoś tak dziwnie przychodzić na gotowe. W moim rodzinnym domu każdy ma swoje przydzielone miejsce w ...
Już myślałam, że będę do stycznia leżeć z nogami podwieszonymi do sufitu (już po 2 tygodniach miałam serdecznie dosyć), ale okazało się, że jednak nie jest tak źle z nami :). W sumie polubiłam tę lic...
Kilka dni temu otrzymałam w prezencie Kartę Rabatową B&H. Najpierw przyglądałam jej się z lekkim niedowierzaniem. Przyznaję się bez bicia, że gabinety kosmetyczne omijałam zawsze szerokim łukiem,...
Święta zbliżają się nieuchronnie. Na próżno rozglądać się za śniegiem za oknami, ale za prezentami pod choinkę można jak najbardziej. Jako, że najbliższy miesiąc spędzę w pozycji horyzontalnej pozost...
Swoją kuchnię (a właściwie jej część jadalnianą) pokazywałam już jakiś czas temu w szafiarskiej akcji mieszkaniowej. Od dawna planowałam coś w niej pozmieniać, by stała się bardziej ciepła i przytuln...
Nie mam pojęcia skąd pochodzi ta makatka. Bez wątpienia w całości wykonano ją ręcznie. Przez lata poniewierała się w moim rodzinnym domu. Zapomniana przez wszystkich została nieomal pożarta przez kur...
Jakaś nietomna jestem ostatnio. Wiem, że obiecywałam, że będę się tu częściej pojawiać, a tymczasem, choć czasu mam sporo, ogarnął mnie niechciej totalny. Pochłaniają mnie ostatnio sprawy bardzo przy...
Coś kiepsko z moją pamięcią ostatnio. Właśnie sobie przypomniałam, że mam jakiegoś bloga ;). Moje poczucie atrakcyjności niestety drastycznie spadło w trzecim trymestrze. Poruszam się z gracją zawodn...
Dzisiaj dla odmiany nie panterkowe, ale lamparcie cętki. Swoją drogą, nie wiem jak mogłam zapomnieć o tej koszulce. Robię teraz średnio co miesiąc przegląd swojej garderoby, bo ilość ciuchów, w które...
W naszej klatce na parterze mieszka Starsza Pani, która z wyglądu całkiem przypomina babcię Alicji z Doliny Muminków (tyle że włosy siwe i w koczek upięte), a z charakteru, no cóż... blisko jej do pa...
Czym bliżej końca, tym coraz bardziej lubię się ubierać po prostu wygodnie. Odkąd przybyło mi "kilka" centymetrów w talii, alladynki stały się najczęściej noszoną przeze mnie częścią garderob...
W wszelkich ciążowych książkach i na różnych portalach donoszą, że sny u kobiet w ciąży bywają wyjątkowo wyraziste i zdumiewające. Nie żebym jakiś sennik kiedykolwiek prowadziła czy coś ;). Niemniej ...
Zastanawiam się po kim odziedziczyłam talent do wyszukiwania w lumpeksach prawdziwych skarbów? Niewątpliwie musi być za to odpowiedzialny jakiś gen ;). A może to jakaś pozostałość po naszych przodkac...
No cóż, trzeba się pogodzić z pewnymi rzeczami - ledwo mieszczę się w kadrze ;]. Mam przynajmniej nadzieję, że Gabryś sobie przytulnie urządził to brzuchowe M1, choć jak patrzę na poniższe zdjęcia to...
... wybudził mnie dziś nagle ze snu o 4 nad ranem. Próbowałam zasnąć, liczyłam owce, barany i nic! Do 8 rano myślałam jedynie o kolorze szafek do Gabrysiowego kącika, o baldachimie nad łóżeczko i o t...
... prawie od stóp do głów. W takich barwach czuję się jak świerszcz w trawie albo żaba w stawie :). Ale dzisiaj nie o tym. Żeby nie było, że tak całkiem kolorowo u mnie, chciałam dla odmiany trochę ...
... ale przytyłam :]. Aż wstyd przyznać się ile, a to dopiero początek trzeciego trymestru. Kiecka w motyle miała sprawić, że poczuję się chociaż trochę lżej na sercu i duszy, bo o ciele niestety już...
Na myśl o tym, że mam się wystroić na jakąś okazję jak stróż w Boże Ciało - tj. elegancko - dostaję niemal alergii. W mojej szafie nie ma białej koszuli na guziki ani spodni w kant, ani też muszki po...
Uprzedzam z góry, że nie jest to danie, które można przyrządzić w 5 min. Jeśli jednak możecie wygospodarować trochę więcej czasu i nie dopadł was jeszcze Wielki Głód, to tarta z warzywami będzie jak ...
Trochę mnie tu nie było, ale spieszę donieść, że blog ma się na zmartwychwstanie :). Obawiam się, że w przypływie nagłej ekscytacji zacznę produkować posty w odstępach jednodniowych - jakby nie patrz...
Miałyśmy się spotkać z Magdą w Warszawie przy okazji koncertu Eryki Badu, ale moje plany w ostatniej chwili potoczyły się inaczej. Jednak, co się odwlecze, to nie uciecze i koniec końców to Magda prz...
W niedzielę mąż zaciągnął mnie na spacer, no bo ileż można podziwiać widoki z balkonu ;). Celem spaceru było nowohuckie (uwaga!) molo. Jak żyję, nie sądziłam, że w Nowej Hucie można takie obiekty pod...
You are no longer following . Undo?